’Granica’

Powieść opowiada o Zenonie Ziemkiewiczu. Przyjęcie pracy, ukończenie szkoły, obejmując stanowisko prezydenta jest zmuszony do postępowania według rozkazów innych. Jest uzależniony od nich, ponieważ to oni pomogli mu rozwinąć karierę w tak szybkim tempie. Postępuje inaczej niż sobie obiecał. Wszystko to kłóci się z jego zasadami moralnymi. Jeżeli by pozostał im wierny, prawdopodobnie zostałby wykluczony z grupy. Za bardzo zależy mu na poparciu tej grupy dlatego się Nie przeciwstawia. Robi wszystko czego oni zapragną. Zgadza się na wszystko czego sobie tylko zażyczą. Zenon cały czas tłumaczy swoje zachowanie. Uważa, że inni ludzie postępują gorzej niż on. Stwierdza, że na jego zachowanie w dużym stopniu mieli wpływ inni, ojciec, środowisko ludzi najbogatszych i najbardziej wpływowych. Prasa uważała go za ‘’pospolitego skandalistę’’, za osobę, która sama w sobie była skandalem. Według narratora był on tragedią, która doprowadziła do samobójczej śmierci. Jego kariera kończy się klęską, ponieważ Zenon nie potrafił się sprzeciwić złym rozkazom wydawanym przez Chechlińskiego. Rozkazy były wydane przez niego, a odpowiedzialność spadała na Zenona. Przekracza on granicę, która doprowadziła go do porażki i w życiu zawodowym i osobistym. Był słaby, poddaje się, nie chce walczyć. Chciał żyć, aby pomagać najuboższym, chciał żyć inaczej niż jego ojciec, którego znienawidził kiedy dowiedział się o zdradach jakich dokonywał. Z czasem zauważa, że postępuje dokładnie tak samo, ale nie potrafi zaprzestać, zmienić się. Na jego działania mieli wpływa inni. Środowisko w którym przebywał zmieniło go. Zenon nie miał poczucia winy, samokrytycyzmu. Inni odbierali go inaczej.

Julian Tuwim ‘’Chrystus miasta’’, oraz ‘’życie codzienne’’

Akcja pierwszego utworu rozgrywa się na ulicy w mieście. Nie ma podanej nazwy miasta, akcja toczy się w nocy. Pojawia się w wierszu motyw tańca. W tańcu biorą udział zbiry, przestępcy, niedoszli zabójcy. Ludzie z marginesu społecznego są ukazani. Poeta posługuje się melgaryzmami. Pojawia się jeden człowiek nieznany. Inni patrzą na niego podejrzliwie. Podchodzi do niego mężczyzna pod wpływem alkoholu. Po nim Magdalena, która była nałożnicą. Ta nieznana osoba okazuje się Chrystusem, który przyszedł do tych ludzi, aby ich nawrócić. Tylko on może im pomóc. Nikt inny nie podał im pomocnej dłoni. Nie zainteresował się ich problemami. Tylko ten jeden dla, którego Ci ludzie byli ważni. W drugim utworze podmiot liryczny zwraca uwagę na zwykłe przedmioty, przedmioty codziennego użytku. Akcja toczy się w jakimś mieszkaniu. Mieszkanie to jest tajemnicze, puste. Tuwim podkreśla, że każde mieszkanie ma w sobie pewną tajemnicę. Pojawiają się metafory. Ukazana jest tęsknota dębu do miejsca w którym dorastał.